Do tej pory kontakt z Systemem Ochrony Zdrowia był jak zderzenie ze ścianą?

Nikt nie poinstruował Ciebie jak zająć się Podopiecznym gdy trafi ze szpitala do domu?

Prywatni opiekunowe robili totalne minimum, kasowali pieniądze i odjeżdżali?

Czy przydałoby się kilka wolnych godzin na załatwienie swoich spraw?

JESTEŚ W DOBRYCH RĘKACH. NARESZCIE. TYCH PYTAŃ I HISTORII SŁYSZYMY BARDZO WIELE.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *